,,Ludzie zachowują się lepiej, kiedy czują się lepiej”.

Pozytywna dyscyplina stoi na stanowisku, że ludzie zachowują się lepiej, kiedy czują się lepiej. To słowa Jane Nelsen.
Czyż trzeba przekonywać kogokolwiek, że przytulanie wszystkim robi dobrze? I nie ma tu znaczenia wiek przytulanego, status społeczny, płeć, czy pochodzenie. Przytulanie dziecka pozostaje kluczowe dla jego rozwoju. 

Oksytocyna

Wszyscy mamy te same mózgi i w naszych organizmach krążą te same hormony. Jednym z nich jest oksytocyna. Co to jest oksytocyna? Oksytocyna jest zarówno hormonem, jak i neuropeptydem (działa również jako neuroprzekaźnik). Nazwa tego związku wywodzi się z języka greckiego i związana jest bezpośrednio z tym, jak działa oksytocyna – termin ten bowiem pochodzi od słów ,,oxys” i ,,tokos”, które w tłumaczeniu oznaczają „szybki poród”. Produkcja oksytocyny odbywa się w podwzgórzu, hormon ten jest jednak transportowany do tylnego płata przysadki mózgowej i stamtąd właśnie oksytocyna jest wydzielana.  Za chwilę dojdziemy do tego, co też oksytocyna ma wspólnego przytulaniem.

Tradycyjnie, nam kobietom ten hormon kojarzy się właśnie z porodem, ale okazuje się, że oksytocyna ma też inne zadania w organiźmie. Otóż wpływa na  odczuwanie emocji, budowanie relacji społecznych i odporność na stres. Tym samym, oksytocyna staje się ważnym modulatorem codziennych zachowań i postrzegania świata.

Istnieje szereg prac opisujących wpływ oksytocyny na zachowania rodzicielskie, łączenie się w pary oraz akceptację innych w swoim otoczeniu. Mówi się również, że wpływa na poziom empatii.  Rola oksytocyny polega także na regulowaniu szlaków charakterystycznych dla innych neuromodulatorów, np. dla dopaminy odpowiedzialnej m.in. za stany emocjonalne i prawidłowe wyższe stany psychiczne. W tym przypadku zarówno oksytocyna, jak i dopamina wpływają na tzw. ośrodek nagrody znajdujący się w mózgowiu, który jest odpowiedzialny za motywację i kontrolę zachowania. Co ciekawe, działanie oksytocyny jest regulowane przez inne hormony np. estrogeny, co sprawia, że wszelkie nieprawidłowości w układzie hormonalnym mogą skutkować zaburzeniem równowagi w funkcjonowaniu układu nerwowego człowieka. Obecnie prowadzone są liczne badania dotyczące roli oksytocyny w takich chorobach i schorzeniach jak autyzm, schizofrenia, depresja, psychozy i zaburzenia osobowości. W większości tych stanów zaobserwowano niższy poziom oksytocyny niż w grupie kontrolnej, co pozwala przypuszczać, że terapie z zastosowaniem omawianego hormonu mogą poprawić stan kliniczny pacjentów i wpłynąć korzystnie na ich komfort życia. Pewne nadzieje wiązane są także z wykorzystaniem oksytocyny w terapii uzależnień, jednak ten aspekt wymaga jeszcze wielu lat badań.

Oksytocyna a stres.

Szczególnie ciekawy wydaje się związek oksytocyny z odczuwaniem bólu i umiejętnością radzenia sobie w stresie. Odkryto, że nieprawidłowe stężenie oksytocyny wzmaga produkcję kortyzolu, który jest tzw. hormonem stresuW konsekwencji tych zaburzeń możliwe jest odczuwanie nadmiernego lęku, stresu i niepokoju. Na poziomie neurobiologicznym oznacza to brak integracji kory nowej z niższymi piętrami mózgu.  Efekt ten może zostać zniesiony poprzez przywrócenie prawidłowego stężenia oksytocyny, co tłumaczone jest jej wpływem na ciało migdałowate będące częścią układu limbicznego w układzie nerwowym, odpowiedzialnego za kształtowanie emocji. 

Przywrócenie prawidłowego stężenia oksytocyny można uzyskać właśnie przez  przytulanie, w ogóle przy dotyku. Skutkuje to obniżeniem poziomu hormonu stresukortyzolu. W efekcie kora nowa domyka się, integruje z resztą i współpraca, czy racjonalna rozmowa, stają się możliwe. Przytulanie przywraca zatem przynależność, co jest sednem pozytywnej dyscypliny.

Virginia Satir i jej terapia rodzin.

Wybitna terapeutka Virginia Satir bardzo podkreślała w swojej pracy znaczenie bliskiego kontaktu w relacjach międzyludzkich. Napisała m.in.

,,By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie.
By zachować zdrowie, trzeba nam ośmiu uścisków dziennie.
By się rozwijać trzeba nam dwunastu uścisków dziennie”.

O koncepcji Virginii napiszę osobny artykuł, ale ten cytat aż się prosi w kontekście tego wpisu. Pomyśl zatem , czy pozwoliłaś dziś swojemu dziecku przeżyć, zachować zdrowie, czy też rozwijać się? A co zrobić, kiedy dziecko nie chce się przytulać?

Skuteczny komunikat.

No właśnie, co zrobić, kiedy dziecko nie chce się przytulić ?? Niezwykle przydatny jest wtedy prosty komunikat: ,,Potrzebuje, żebyś mnie przytuliła”. Co w nim niezwykłego? Otóż otwiera on pokłady empatii, zwłaszcza w dzieciach. Już sam ten komunikat pobudza wydzielanie oksytocyny.
Stuart Shenker twierdzi, że rodzimy się empatyczni, jesteśmy tacy z natury, stąd taki komunikat odwołuje się do naszych wrodzonych skłonności. I działa.

Kiedy więc Twoje dziecko, lub partner złości się, użyj tej wypowiedzi. Jeśli w pierwszym odruchu nie zechce Cię przytulić, daj mu czas i powiedz: ,,Naprawdę tego potrzebuję”. Jeśli nadal nie chce się przytulić powiedz coś w stylu: ,,Potrzebuję przytulenia, więc kiedy będziesz mogła przyjdź i mnie przytul, proszę”. I odejdź. Chyba, ze ze względu na bezpieczeństwo jest potrzeba, żeby pozostać obok.

To, co się stanie może Cię zaskoczyć.
Spróbujesz dzisiaj i dasz znać co się stało.

A jeśli chcesz poznać inne skuteczne komunikaty, zapisz się i pobierz bezpłatnie kilka przykładowych wypowiedzi.